Seniorzy uczą się jak udzielać pierwszej pomocy

    Zachodniopomorski Oddział Okręgowy Polskiego Czerwonego Krzyża prowadzi w Szczecinie placówkę dziennego pobytu, Miejskiego Ośrodka Pomocy Rodzinie „Senior Wigor”. Placówka zatrudnia wykwalifikowaną kadrę, która wspomaga seniorów, bawi i rehabilituje. Niedawno odbyło się szkolenie dla seniorów z zakresu udzielania pierwszej pomocy.

    Przemysław Małecki Ratownik Medyczny, Instruktor Pierwszej Pomocy PCK podkreślił, że coraz więcej jest zagrożeń, a najwięcej w dojrzałym wieku. Dlatego ważne jest mówienie i przypominanie o sytuacjach, kiedy trzeba będzie tej pomocy udzielić, np. przy zawałach, udarach, zatrzymaniu krążenia. Jak zauważyła Dyrektor PCK w Szczecinie, Joanna Łaskarzewska, każda okazja jest dobra, aby mówić o pierwszej pomocy, bo często ta pomoc niestety kojarzy się wyłącznie z reanimacją, czyli z masażem serca. W trakcie rozmowy z seniorami z placówki „Senior Wigor” okazało się, że np. Pani Czesia, jako teściowa potrafiła właściwie zareagować, rozpoznając stan chorobowy swojej synowej, mającej bardzo wysoki poziom cukru. Teściowa nie pozwoliła synowej zasnąć, a okazało się, że była to już sytuacja tak zaawansowana, że wymagała intensywnej szpitalnej interwencji.

    Podczas spotkania poświęconego pierwszej pomocy, instruktorzy pierwszej pomocy PCK dużo mówili o obserwacji samego siebie, swojego męża, partnera czy osoby z najbliższego otoczenia. Ważna jest, więc umiejętność rozpoznawania objawów chorób u siebie i innych. Rejestrowanie zmian w swoim zdrowiu, zapisywanie tych zmian po to, żeby lekarz mógł lepiej pomóc. Natomiast w sytuacji zagrożenia życia ratownik lub lekarz mogli udzielić pierwszej pomocy. Tej wiedzy zdaniem instruktorów PCK brakuje wielu seniorom.

    Każdy musi mieć świadomość, mówił seniorom Przemysław Małecki, że prędzej czy później w naszym życiu przychodzi taki dzień, że trzymamy we własnych rękach życie drugiego człowieka, ponieważ tylko my jesteśmy na miejscu zdarzenia w chwili, kiedy trzeba tej pomocy drugiej osobie udzielić. To od naszych reakcji, naszych czynności, które wykonamy, będzie zależało to czy dana osoba przeżyje czy tej szansy nie będzie miała. Ważne jest również odpowiednie reagowanie, pamiętanie ważnych numerów telefonów i numerów alarmowych. Przykładowo zawał serca nie zawsze wiąże się z zatrzymaniem krążenia, czasem rozwija się godzinami, więc pamiętać należy o właściwym postępowaniu i wezwaniu pogotowia ratunkowego.

    Instruktorzy PCK wspomnieli również o znaczeniu tzw. „złotej godziny”, czyli okresu od wystąpienia zdarzenia bezpośrednio zagrażającego życiu do momentu udzielenia właściwej i decydującej pomocy. Warto przypomnieć, ze zegar zaczyna tykać od zera, czyli od wystąpienia zagrożenia życia do momentu zakończenia działań medycznych np. w wypadku przeprowadzenia zabiegu chirurgicznego pacjent znajdzie się na oddziale intensywnej terapii, wtedy można powiedzieć, że skończyła się „złota godzina”. To niezwykle cenna wiedza dla osób angażujących się w ratowanie życia i zdrowia ludzi.

Spotkanie z seniorami, uczestnikami zajęć w placówce „Senior Wigor” zakończyły się praktycznymi ćwiczeniami z wykorzystaniem sprzętu używanego przy udzielaniu pierwszej pomocy i m.in. fantomów. Zachęcamy seniorów do zdobywania wiedzy w zakresie udzielania pierwszej pomocy.

Wróć do góry